Reasekuracja pełni istotną rolę w zarządzaniu ryzykiem ubezpieczyciela, ale sposób organizacji procesu może bezpośrednio wpływać na wynik finansowy. Artykuł pokazuje, że błędy na styku likwidacji szkód i reasekuracji biernej mogą prowadzić do realnych strat, m.in. wtedy, gdy szkoda nie zostanie prawidłowo powiązana z umową reasekuracyjną albo udział reasekuratora zostanie błędnie wyliczony.
Skala problemu może być znacząca. Z przywołanych w artykule danych wynika, że nawet 5% wartości szkód, które powinny zostać cedowane do reasekuratora, może nie być odzyskiwane. Główne źródła strat to ręczne procesy, niewłaściwe lub niepełne przypisywanie polis do umów reasekuracyjnych, brak systemowego workflow oraz przeciążenie zespołów.
Automatyzacja i lepsze wsparcie systemowe mogą ograniczyć to ryzyko. Artykuł wskazuje, że przy dobrze wdrożonym systemie specjalista reasekuracji powinien poświęcać znacznie mniej czasu na przygotowanie danych, a więcej na ich weryfikację i kontrolę naliczeń.
Istotne jest również spojrzenie na obsługę szkody jako na proces dłuższy niż sama likwidacja. Z perspektywy ubezpieczyciela kończy się on dopiero wtedy, gdy udział reasekuratora zostanie prawidłowo naliczony, rozliczony i odzyskany. Im większy zakres procesu obsługiwany jest systemowo, tym mniejsze ryzyko błędów i utraty informacji.
Poznaj powiązane kompetencje Sollers:
Reasekuracja
Zobacz, jak modernizacja procesów reasekuracyjnych może poprawić kontrolę nad rozliczeniami, ograniczać ryzyko strat i usprawniać współpracę między zespołami.
Dowiedz się, jak bardziej spójne procesy likwidacji szkód mogą ograniczać błędy, poprawiać przepływ danych i wspierać dalsze rozliczenia reasekuracyjne.