Na całym świecie branża ubezpieczeniowa wkracza w kluczową fazę cyfryzacji underwritingu, napędzaną rosnącą presją konkurencyjną, łagodniejącymi warunkami rynkowymi oraz dynamicznym rozwojem sztucznej inteligencji. Według danych zebranych przez Sollers Consulting, już czterech na dziesięciu ubezpieczycieli korzysta z AI w underwritingu.
Automatyzacja underwritingu szybko staje się strategicznym priorytetem dla ubezpieczycieli na wszystkich głównych rynkach. Ta zmiana stanowi punkt zwrotny dla funkcji, która pod względem cyfryzacji dotychczas pozostawała w tyle za likwidacją szkód i dystrybucją. Już teraz zmienia strukturę zatrudnienia w branży. Udział stanowisk IT w ubezpieczeniach wymagających wiedzy z zakresu oceny i akceptacji ryzyka podwoił się w 2025 roku i rośnie szybciej niż jakakolwiek inna specjalizacja.
Analiza Sollers przeprowadzona na dziesięciu rynkach: w Niemczech, Szwajcarii, Francji, Wielkiej Brytanii, USA, Kanadzie, Finlandii, Szwecji, Danii i Belgii, identyfikuje 126 aktywnych przypadków zastosowania AI w ubezpieczeniach, z czego 13 dotyczy bezpośrednio underwritingu. Choć liczba ta pozostaje niewielka w porównaniu z funkcją likwidacji szkód, dynamika wzrostu jest wyraźna. Dotychczas najbardziej widoczny postęp odnotowano w ubezpieczeniach korporacyjnych. W tym segmencie 20% ubezpieczycieli wykorzystuje AI do triażu napływających zgłoszeń oraz ekstrakcji danych z nieustrukturyzowanych dokumentów.
„Underwriting był ostatnią główną funkcją poddaną cyfryzacji i tempo zmian gwałtownie przyspiesza” – mówi Jakub Śliwiński, Head of Underwriting w Sollers. „Obserwujemy już, jak AI wspiera triaż zgłoszeń i pomaga underwriterom generować oferty szybciej i bardziej spójnie w standardowych liniach produktowych. Rozszerzenie tego na bardziej złożone, niskoseryjne ryzyka zajmie kolejny rok do dwóch lat, ponieważ najpierw należy zbudować fundamenty danych”.
Globalne rynki napędzają zwrot ku technologiom underwritingowym
Wpływ AI na underwriting pozostaje na razie nierównomierny. Koncentruje się przede wszystkim na przyjmowaniu zgłoszeń i przetwarzaniu dokumentów, z mniejszym oddziaływaniem na wycenę i selekcję ryzyka. Te proporcje prawdopodobnie ulegną zmianie, gdy ubezpieczyciele rozszerzą inicjatywy cyfryzacyjne i wdrożą platformy underwritingowe ściślej integrujące modele wyceny z interfejsami użytkownika. Skalowanie AI poza obszar przyjmowania zgłoszeń wymaga jednak gruntownej przebudowy architektury IT i procesów biznesowych, a także starannego zarządzania zmianą, w miarę jak AI staje się coraz bardziej integralną częścią codziennej pracy underwriterów.
Rozsądnym priorytetem krótkoterminowym jest agregacja i analiza portfela. Uzyskanie widoczności portfeli złożonych z licznych niestandardowych umów w czasie zbliżonym do rzeczywistego to wyzwanie, z którym AI radzi sobie wyjątkowo dobrze. Zyskuje to na znaczeniu z perspektywy regulatorów, a jednocześnie uwalnia zasoby underwriterów bez ingerowania w podstawową selekcję ryzyka.
W miarę jak adopcja technologii z zakresu oceny i akceptacji ryzyka przyspiesza, widoczne stają się różnice regionalne:
Więcej informacji na ten temat można znaleźć w artykule „Underwriting transformation: there is no silver bullet – only good decisions” autorstwa Jakuba Śliwińskiego:
https://sollers.com/en/insights/success-factors-in-digital-underwriting/